AleBot i jego konkurencja
Z moich informacji wynika, że istnieją przynajmniej dwa programy, które spełniają podobne zadania co AleBot. Pierwszy to widget do przeglądarki Opera – Allegro Monitor. Drugim jest Allegro Toolbar wtyczka dla przeglądarki Firefox.
Dlaczego AleBot jest lepszy od tych narzędzi? Po pierwsze: nie wszyscy (niestety) używają Opery czy Firefoxa. Oczywiście nie wszyscy używają Gadu-Gadu, ale z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że 99% użytkowników Allegro korzysta z komunikatora internetowego, który jeżeli nie jest natywnym klientem sieci Gadu to posiada rozszerzenie lub transport umożliwiający łączenie się z ta siecią.
Po drugie: AleBot aktywnie powiadamia o zmianie ceny – nie musimy sprawdzać okienka z widgetem Opery, czy zakładki w przypadku Firefoxa – wiadomość o podbiciu oferty pojawi się nam na ekranie w postaci migającej koperty, słoneczka, czy innej ikony. Nie da się tego przeoczyć. O wydarzeniach czasu rzeczywistego powiadamiani jesteśmy za pomocą medium czasu rzeczywistego.
Po trzecie: AleBot, choć ograniczony do funkcji śledzących, wydaje się bardziej elastyczny, ponadto nie musimy niczego instalować lokalnie, a więc odpada potrzeba aktualizowania programu. AleBot zawsze jest w najnowszej wersji. Jego instalacja polega jedynie na dodaniu numeru 10642280 do listy kontaktów. Przy problemie aktualizacji warto zaznaczyć, że AleBot korzysta z WebAPI Allegro, pozostałe dwie wtyczki rozpoznają dane z aukcji przez parsowanie, w więc niezbyt doskonałą metodę.
Po czwarte: AleBot akceptuje linki do aukcji w postaci takiej jakie mamy w przeglądarce, a przynajmniej operowy Allegro Monitor wymaga wpisania samego numeru aukcji.
Po piąte i ostatnie: w niedalekiej przyszłości AleBot będzie wyposażony w absolutnie innowacyjną funkcję dającą zupełnie nową możliwość korzystania z serwisu Allegro. Ale o tym na razie sza!
Podstawową wadą AleBota jest centralizacja usługi – jeżeli serwer, na którym działa bot, jest wyłączony (co zdarza się bardzo rzadko) to całe śledzenie niestety bierze w diabły. Oczywiście podobna sytuacja ma miejsce kiedy leży sieć Gadu-Gadu, ale to na szczęście nie jest tak częsta sytuacja jak kilka lat temu.
Lipiec 13th, 2007 at 10:37
Słuchafony jak dzwony!
Dobrze, że istnieje konkurencja, jest się z kim ścigać.
Lipiec 13th, 2007 at 11:28
Wyścigi garbatych czas rozpocząć!