mar 21

Dzisiaj przy porannej kawce trafiłem na stronę szkolnelata.pl. Okazuje się, że serwis działa już od 2002 wzorując się na amerykańskich odpowiednikach, które służą wyszukiwaniu znajomych ze szkoły, czy szkół. Początkowo użytkownik musiał opłacić abonament, aktualnie od zeszłego roku usługa jest darmowa. Rozpierzchnięci po świecie zazwyczaj interesujemy się co się dzieje z ludźmi, z którymi spędzało się kilka godzin dziennie przez 8 lat. Albo 4 lata, czy 6 lat… zależy od indywidualnych predyspozycji. Zarejestrowałem się od razu, chociaż moja szkoła średnia trochę zmieniła nazwę to udało się ją odnaleźć, wyklikałem również bez trudu szkołę podstawową, w bazie są prawdopodobnie wszystkie polskie placówki pedagogiczne. Jedyne czego brak to zarejestrowanych uczniów. Dlatego, choć zupełnie nie jestem niezwiązany z autorami serwisu, zachęcam do rejestrowania się.
Oto implementacja ideii web2.0 w czystej postaci.


Podobne posty:


4 Responses to “web2.0 dla uczniów i absolwentów”

  1. Jacek Becela Says:

    Każdy rozumie Web2.0 jak chce. To pewnie z powodu mnogości definicji krążących w Sieci. Według mnie tej „implementacji w czystej postaci” brakuje kilku elementów:

    1. Layout oparty na htmlu rodem z późnych lat dziewięćdziesiątych.

    2. Rażące błędy w kodzie, niezgodność ze standardami podstawowymi chociaż, nie mówiąc o usability i accesibility.

    3. Brak RSS.

    4. Brak udostępnionego API.

    5. Brak modelu biznesowego pozwalającego serwisowi się choć utrzymać.

    Mógłbym się tak czepiać jeszcze troche (a nawet konta tam nie założyłem więc jeszcze pewnie bym znalazł wewnątrz serwisu pare akcji). Gdzie są zaokrąglone rogi? Gdzie pastelowe kolory? :)

    Generalnie ten serwis to nawet dobre Web1.0 nie jest.

  2. szewczyk Says:

    Niby tak, ale jest community. Web20 to nie tylko technologia, ona jedynie ma służyć integracji oraz interakcji użytkowników. Jeśli nie widzisz modelu biznesowego to znaczy źle widzisz.

  3. Jacek Becela Says:

    To gdzie ten model biznesowy? Bo z tego co widze to nikt im abonamentu nie chcial kupowac to udarmowili.

    A community slabe na maxa. Zero zycia (Niecale 10 newsow przez 3 lata). Gdzie jakies dyskusje (forum z 142 postami bodaj) Wyszukiwarka z mordami to jeszcze nie spolecznosc. Ogloszenia typu: „szukam Pana Kapustnika, z którym piłem Alpagi przed Zespołem Szkół zawodowych w Grudziądzu numer 43″ to dyskusja tez nie jest…

    Web2.0 to przedewszystkim ludzie. Z tym się zgadzam. Ten serwis ich nie przyciąga.

  4. szewczyk Says:

    I ja się zgadzam, że ich nie przyciąga (jedynie 50 tys zarejestrowanych), a szkoda, bo sam koncept jest atrakcyjny i użyteczny z mojego punkciku widzenia.

    Biznes? Reklama na górze strony.

Leave a Reply