mar 23

Kamilek Majdczak
Musze przyznać, że zwykle nie interesowałem się takimi akcjami, tyle razy przesyłane na gadu linki dotyczące pomocy dla dzieci okazywały się łańcuszkowym spamem. Uodporniłem się… pewnie jak wielu z nas. Tutaj jednak rozchodzi się o synka faceta, który siedzi przy biurku oddalonym o kilka metrów od mojego. Co ciekawe w poprzedniej pracy siedziałem przy biurku jego żony, która odeszła na urlop macierzyński, ale to nie jest zbyt istotne – ważne jest, że bardzo go lubię i chciałbym pomóc mojemu młodszemu imiennikowi.
Wszystkie szczegóły opisano na tej stronie: kamil-majdczak.com – sprawa jest poważna, ale i dosyć prosta, chodzi o 1% podatku – w ten sposób nikt nic nie traci, a jeden taki mały może wiele zyskać. Oczywiście każda złotówka się liczy…


Podobne posty:


Leave a Reply