Nie potrafię sobie wyobrazić Boga, który karze i nagradza stworzone przez siebie istoty i którego zamiary wzorowane są na ludzkich – słowem – Boga, który jest odbiciem ludzkich ułomności. Nie wierzę też, by człowiek mógł przetrwać po śmierci swego ciała, choć ludzie słabego ducha wierzą w takie rzeczy, kierowani strachem lub pożałowania godnym egotyzmem.
Albert Einstein po tym jak uwierzył, że Bóg gra w kości z wszechświatem.
Czerwiec 30th, 2006 at 3:36
http://rrqrdbrfdggee.host.com
desk3
[url=http://rrqsdbrfdggee.host.com]desk4[/url]
[link=http://rrqadbrfdggee.host.com]desk6[/link]
Lipiec 1st, 2006 at 8:40
ooo, pierwszy spam-komentarz ;|