sty 11

znalezione

Podczas świątecznego spaceru po ligockich lasach spotkaliśmy kilkanaście monitorów CRT. Do tej pory, zwiedzając te tereny, można było spotkać dzika, sarnę, zająca albo sąsiada uprawiającego nordic walking. Komputerowe śmieci są pewnym zaskoczeniem. Szczególnie w takiej ilości:

znalezione

znalezione

Na złomie odnalazłem namalowane znaki własnościowe:

znalezione

znalezione

Czy mówi coś komuś oznaczenie ZSOS-9-SK-152 albo SPN.VIB-28?

Znalezisko znajduje się w okolicy boiska „Kolejarz” przy ulicy Asnyka w Katowicach. Nieopodal ma siedzibę firma zajmująca się recyclingiem elektroniki. Moja teoria jest taka: ktoś przywiózł stary sprzęt do tej firmy prawdopodobnie spodziewając się, że jeszcze dostanie za to kasę. Okazuje się, że przeciwnie – musi zapłacić około 1 PLN za każdy kilogram oddawanego sprzętu. Co robić? Najlepiej wyrzucić w pobliskim lesie…

znalezione




sty 04

Ciekawym autorytetem podpierają się Podwórkowe Koła Różańcowe Dzieci, czyli religijny ruch wspierany przez Radio Maryja i Telewizję Trwam. Jak widać na poniższym (i dzisiejszym) zrzucie ekranu PKRD cytuje niewinne słowa Marka Twaina, słynnego amerykańskiego pisarza, satyryka, masona. Węszę spisek.




sie 19

Jakiś czas temu GG wprowadziło do swojego komunikatora filtry antyspamowe. Sprowadza się to do tego, że jeżeli nie mamy danego numeru gg na liście kontaktów to mamy ograniczone możliwości komunikacyjne. Okazało się to dosyć kulawe i zabójcze dla AleBota. Korzysta on z egk, a w tej aplikacji nie przewidziano automatycznego dodawania do listy kontaktów wszystkich rozmawiających z nami użytkowników. Taką opcję wykorzystano w ekg2, na którym oparty jest AleBot dla Jabbera (przesiadać się!).

Problem został tymczasowo zaleczony poprzez dodanie do listy wszystkich użytkowników, którzy przez ostatnie 9 miesięcy wymienili choćby zdanie z AleBotem. Mam świadomość, że nie jest to rozwiązanie kompleksowe, ale jakieś jest.




sie 18

Będzie krótko ale treściwie:

Demony zabijają procesy (lub mogą zabijać procesy). Jeśli demon nie zabije do końca procesu to ten proces staje się zombi, czyli już nie da się zabić zombi. Dopiero po restarcie systemu. To mnie naprawdę poruszyło. Jak to się ma do naszego świata? jeśli ludzie nie zostaną zabici przez demony to staną się zombi? [źródło]

Pytanie zadano wykwalifikowanemu specjaliście. Choć mało co mnie dziwi to odpowiedź mnie zaskoczyła, Szczegóły w linku. Fundamenty świata jeszcze nie pękają, można spac spokojnie.

Jednak nie zdawałem sobie sprawy z tego, że mc to Mroczny Władca. I tak go lubie.




sie 01

Pierwszy dzień sierpnia. Nie trzeba być czytelnikiem Bartoszewskiego by wiedzieć, że to ważna data w historii Polski. Pamiętali o niej pracownicy mikołowskiego hipermarketu Auchan. Zobaczcie jak im wyszło:




lip 20

Kompan z czasów potyczek burskich, z którym niejednego kabanosa zjadłem, śliwowicą zapijając – niejaki Kytutr – wszedł na wojenną ścieżkę z burakami. Warzywa (?) te plugawe charakteryzują się brakiem szacunku dla współmieszkańców, współpodróżujących, współspacerujących – słowem współludzi. Zapominają, że wysiadając ze swego auta pozostawionego na chodniku, ścieżce rowerowej, czy jakimkolwiek innym miejscu do parkowania nieprzeznaczonym stają się pieszymi, których mają w dupie, parkując tak, a nie inaczej.
Bycie we wnętrzu własnej dupy to temat ciekawy, ale przeznaczony na inne rozważania, tymczasem odwiedźcie bloga Parkingowego, ku przestrodze.




lip 06

Na co dzień czytam gazeta.pl – jestem żydomasonem? Niestety nie, to raczej kwestia przyzwyczajeń niż uwarunkowań antropokulturowych. Chociaż kto wie, wszak wszyscy jesteśmy dziećmi Jezusa, a ten był Żydowskim Królem. Wątku masońskiego w swojej biografii jeszcze nie rozpracowałem.

Codziennie czytam jakiś flamewar na gazeta.pl – jestem dewiantem? Najbardziej lubię te dotyczące systemów operacyjnych, choć nie pogardzę wojnami konsolowymi czy przeglądarkowymi. Szczery uśmiech pojawia się kiedy po jednej ze stron stają żołnierze Linuksa lub Jabłka. Nie jest tajemnicą, że właśnie oni są bliżsi memu centralnemu narządowi układu krwionośnego.

Prześledźmy typową wojnę internetową:

1. Na portalu gazeta.pl, w dziale technologia, pojawia się artykuł informujący o popularnych wirusach z ostatniego miesiąca. Ani słowa zachęcającego do walki. Jednak wiadomo, że w ciągu godziny można będzie tam przeczytać kilkadziesiąt interesujących komentarzy.
2. Internauci stawiają następujące tezy: „Najlepszy antywirus to Ubuntu„. Inni wtórują „A jeszcze lepszy to Mac OS„.
3. Przeciętny windowsowiec wie co odpowiedzieć: „Zainstaluję anywira, lub dwa, do tego zapora ogniowa i jestem bezpieczny, a u was nawet antywirów nie ma”.
4. Na to pada seria z karabinu maszynowego: „Nie ma antywirów bo i wirusów nie ma – poza tymi dwoma czy trzema, którym na tacy trzeba podać hasło root’a„.
5. Chór dzieci neostrady niezawodnie zawodzi: „Zainstalujcie sobie na tych Linuxach najnowsze Simsy albo Fifę 2009 to pogadamy”. To jest tak zwany casus gamingu, rozwiązuje się go dosyć szybko:
6. „Do grania to ja mam PS3/XBOX Ty nędzny blacharzu, poza tym pisze się linuksach nieuku”.
7. „Skoro konsole są do grania, a komputery do pracy to do czego podepniesz konsolę? Telewizor jest do oglądania TV…” – trzeba przyznać, że to wcale trafna uwaga. Taką najlepiej przemilczeć, a uderzyć w czuły punkt:
8. „Cały ten wasz windows do niczego się nie nadaje – kupujesz system i masz takie programy jak notepad.exe czy sol.exe – wszystko trzeba kupić i doinstalować, nie to co na Macu – system jest kopletny, a kosztuje tyle samo”.
9. „Makówko obsrana weź i zainstaluj u siebie AutoCAD-a, jeśli w ogóle wiesz co to znaczy”. Casus Autocada i innego wysoceprofesjonalnego oprogramowania bardzo boli innowierców, ale mamy przecież nieźle rozwiniętą wirtualizację.
10. „Mam trzy Autokady przez Wine, Pararels i na BootCampie – i co, łyso ci ciulu-gorolu?”.
11. Teraz może paść tylko jeden argument: „Fani opensource, jabłek i golenia krocza to są jak hitlerjugend!”.

W tym momencie jestem już merytorycznie zaspokojony, zamykam przeglądarkę i biorę się do pracy. Po cichu cieszę się, że nie czytam flejmów na onecie.




lip 02

…obnażam się ze swojej depresji?

364731

Tymczasem daj mi siłę. Nie proszę o wiele, wystarczy 8 tysięcy netto.
Osiem tysięcy zbawionych dusz. Bez kości.




cze 26

Na stronie dostępne są dwa nowe słowniki: słownik polsko-francuski (50410 haseł) oraz słownik francusko-polski (46558 haseł). Opracowane z nadesłanych źródeł.
Wydaje mi się, że ten temat nie będzie kontynuowany.




cze 25

Nokia, jako producent telefonów komórkowych, ma w Polsce prawie połowę rynku. Zerknijcie na dane, które podaję za Rzeczpospolitą:

  • Nokia 40%
  • Samsung 22%
  • Sony Ericsson 18%
  • LG 6%
  • Motorola 5%
  • Pozostałe 9%
  • Apple 0,75%

Przy sektach różnorakich modeli w ofercie podpartych kilkunastoletnią obecnością na rynku taki podział komórkowego tortu nie może dziwić. Idziemy dalej. Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że 90% aktualnie użytkowanych modeli telefonów komórkowych może połączyć się z Internetem. Czy to przez WAP, GPRS, EDGE, Wi-Fi… wszystko jedno jak. Porównajmy więc podział producentów telefonów komórkowych, za pomocą których odwiedzane są polskie strony internetowe. Dane za ranking.pl:

  • Nokia 43%
  • Sony Ericsson 27%
  • Apple 17%
  • Samsung 9%
  • LG 2%

Statystyczny posiadacz iPhone generuje w Internecie ruch równoważny dwudziestu dwóm użytkownikom Nokii. Pewnie dlatego, że to nie telefon, a zabawka. Bawić lubią się wszyscy.