lip 18

W zeszłym tygodniu postawiłem przed samym sobą pytanie „czy ktoś, kto kupuje nawet majtki i trampki przez internet jest już pełną gębą członkiem społeczeństwa internetowego?”. Pominąłem ważną kwestię, otóż ten ktoś, w domyśle ja, nie kupował jeszcze nigdy artykułów spożywczych za pomocą tego medium. W sumie czego tu się bać? Po grubo ponad 200 udanych zakupach na allegro i w sklepach internetowych postanowiliśmy z żoną przełamać ostatni bastion tradycyjnego podejścia do shoppingu.
Wybór sklepu nie był trudny – w Katowicach nie mamy zbyt wielu możliwości. Zastosowane kryteria (cena, bliskość, ilość dostępnych artykułów oraz warunki dostawy) pozwoliły szybko wyłonić zwycięzcę – alma24.pl.
Ceny większości popularnych produktów w alma24 nie odbiegają od tego co widzę na półkach w pobliskich delikatesach. Niewątpliwą zaletą jest szeroka oferta produktów luksusowych i do takich aspirujących. Tutaj Alma wygrywa z każdym tzw. osiedlowym sklepem spożywczym. Trudno się dziwić, gdyż z założenia właśnie Alma to duże sklepy delikatesowo-spożywcze skierowane do nieco bardziej wymagającego konsumenta. O historii firmy można poczytać sobie tutaj.
Poza standardowym, konfekcjonowanym jedzeniem możemy dostać produkty na wagę, artykuły sypkie, alkohole, artykuły higieniczne, domową chemię, kosmetyki oraz artykuły dla zwierząt. Wystarczy.
Całkiem interesujące są warunki dostawy – dla zamówień powyżej 150 zł koszt dostawy wynosi 0,00 PLN. Przyznacie, że to bardzo atrakcyjna cena.
Niestety na czas zakupów musieliśmy się przesiąść do IE, ponieważ strona sklepu kompletnie nie działa w Operze. Duży minus. Całe zakupy trwały dosyć długo, około 2 godziny, w dużej mierze z winy IE, który jakoś dziwnie się zachowywał i zamulał strasznie. Może tak właśnie powinien? Nie wiem, nie znam się.
Po zamknięciu listy przechodzimy do wyboru pory dostawy. Wybraliśmy przedział godz. 18-20 dnia następnego (można zdecydować się na dostawę w godzinach 10-22, przedziały co 2h). Formy płatności są dwie: gotówka lub karta. To bardzo sympatyczne, że nie trzeba się użerać z przedpłatami, przelewami – dostawca przynosi terminal i po prostu płaci się kartą we własnym przedpokoju.
Kolejny minus – następnego dnia przed południem zadzwoniła do nas pracownica Almy i poinformowała że kilku produktów nie ma. Dziwne, myślałem, że synchronizacja sklepowego magazynu z bazą danych sklepu internetowego nie będzie trudna, taka np. Ikea radzi sobie z tym bez problemu. Na szczęście można było bez problemu wybrać zamienniki lub zrezygnować z danej pozycji. Dziwi mnie tylko że nie było takich popularnych produktów jak dwulitrowa Coca-Cola czy woda mineralna Muszynianka. Do tego cena tachos z niecałych 7 złoty skoczyła w ciągu kilkunastu godzin na 9,50 – i zrezygnowaliśmy z nich.
Dostawca przyjechał o godzinie 18:10, czyli podejrzanie punktualnie. Zostawił co dla nas, zabrał co dla siebie. Towary były zapakowane w eleganckie papierowe torby, rzeczy przeznaczone do przechowywania w lodówce były wydzielone, na co przedstawiciel Almy od razu zwrócił uwagę. Podobno nie ma problemu z dostawą lodów, mają chłodziarkę w samochodzie.
Gdyby nie problemy z przeglądarkami i niezrealizowaniem pełnego zamówienia to mógłbym spokojnie przyrzec, że kolejne większe zakupy również będziemy dokonywać w tym sklepie. W tej sytuacji stwierdzić to mogę jedynie niespokojnie ;)
cze 26
Kilka miesięcy temu minęło 10 lat od mojego pierwszego kontaktu z Internetem. Chyba dekada, bo nie pamiętam zbyt dokładnie, równie dobrze mogło by to być 11 lat. To bez znaczenia. Znaczenie ma odpowiedź na pytanie: gdzie niegdysiejsi enency?
Młody nieroztropny człowiek (jak ja) szukał w Internecie tego czego nie miał w zasięgu wzroku. Były to twory plastyczne związane z bieżącym miastem stołecznym i literackie związane z byłym miastem stołecznym. Chciałem powspominać sobie.
nnk pigeonhead vs. evil kat pixele endo i belle adam szrotek oranvag rozmowy ilustrowane… kto da więcej?
cze 25
Na szybko (podczas śniadania) postanowiłem odświeżyć bloga i zaktualizowałem mojego WordPressa do wersji 2.6-beta1. Przy okazji zmieniłem templatke na iTheme. Na razie nie jest jeszcze specjalnie spersonalizowana, pewnie niedługo uzupełnię w niej wszystkie niezbędne do życia statystyki i inne ficzery. Na razie cieszę się ajaksowym sidebarem i mnogością wtyczek.
Z tego co widzę Opera 9.51 oraz Firefox 3 nie wyświetlają reklam na tym blogu (defaultowo) na szczęście wyświetla je IE.
cze 24
Dziennik Internautów donosi, że w nowootwartym toruńskim centrum programistycznym będą prowadzone prace nad integracją komunikatora Gadu-Gadu z platformą Allegro.pl.
cze 16
Zmiany w regulaminie Allegro WebAPI doprowadziły do udostępnienia za darmo metody doSearch. Dotychczas jej użycie było płatne, o ile pamiętam: 10 zł za każde 1000 zapytań.
Już przetestowałem – metoda działa dosyć sprawnie, można w miarę elastycznie modelować wyniki (cena, lokalizacja, kategoria, wyszukiwanie w opisie aukcji…).
Stawiam pytanie: czy użytkownicy AleBota mają pomysły na zastosowanie funkcji szukania aukcji w bocie? Proszę o pozostawianie komentarzy z pomysłami, wszystkie sensowne będą zrealizowane.
cze 09
Nie minął co prawda pełny rok kalendarzowy od momentu upublicznienia informacji o AleBocie, zwanym wtedy Allebotem i posiadający numer gg:10642280, ale za nami okrąglutkie 360 dni życia projektu. Trzeba przyznać, że dynamiczny rozwój w pierwszej fazie został zastąpiony moją najzwyklejszą gospodarską obojętnością. Nie mam zbyt wielu pomysłów na rozwój bota, a nawet gdybym miał to brakuje mi motywacji (czas by się znalazł).
Pośród przesłanych przez użytkowników sugestii jest wiele interesujących propozycji nowych funkcji, jednak w moim harmonogramie prac wciąż na pierwszym miejscu jest zwiększenie wydajności silnika AleBota. W zasadzie napisane mam 75% kodu (w Ruby), który byłby w stanie obsłużyć 100 razy więcej zapytań. Brakuje tylko przepisania większości funkcji odpowiedzialnych za obsługę komend oraz procedury utrzymującej połączenie z bazą danych. Potem jeszcze optymalizacja skryptu aktualizującego dane aukcji (mam koncepcję aby robił to kilkanaście razy szybciej) i kilka dni testów.
Problem w tym, że nie wiem czy ta zabawa ma sens. Chyba się starzeję.
cze 04
Jest takie krakowskie wydawnictwo, które nazwało się Korporacją Ha!art. Pomimo całego krakowskiego zadufania w sobie jest bardzo przyjemnym wydawnictwem. Publikuje tam Marta Dzido, Michał Witkowski, Sławomir Shuty, Adam Pluszka, Marcin Cecko, Ewa Sonnenberg czy Jaś Kapela. Miałem jeszcze wymienić Piotra Czerskiego, ale tego nie zrobie bo go nie lubie.
Do rzeczy.
Rok, a może pół roku temu zapisałem na ich listę mailingową. Nowości wydawnicze, wydarzenia kulturalne i takie tam pierdoły. Wysyłają około jednego emaila tygodniowo. Niby nic, ale…
Postanowiłem się z tego interesu wypisać. W stopce emaila jest zapis:
Jeśli Twój adres znalazł się na naszej liście mailingowej przez przypadek i nie chcesz otrzymywać informacji na temat wydawnictw Korporacji Ha!art oraz organizowanych przez nas imprez, wyślij maila na adres korporacja@ha.art.pl, wpisując w temacie listu UNSUBSCRIBE.
Wiecie ile wysłałem takie maili z tematem UNSUBSCRIBE? Ze trzydzieści. Poza tym pisałem na inne adresy redakcji aby ktoś wreszcie skasował mnie z listy. Tymczasem dostałem przed chwilą kolejnego maila – „Moja matka nie jest boska – wystawa w Bunkrze Sztuki w Krakowie”.
—————
Edit 2008-07-01 9:37
Otrzymałem email z Korporacji Ha!art od Pani Martyny Sztaba takiej treści:
Szanowny Panie,
bylam przed chwila na \Pana blogu i okazalo sie, ze wpisal tam Pan infromację – ze nie usunelismy Pana z naszej listy mailingowej.
ALe zrobilismy to … juz za pierwsyzm razem kiedy Pan napisal
moze ma Pan u nas wpisanego jeszcze jednego maila ktory jest wpisany i ktorego nie znalezlismy??
czy nadal otrzymuje Pan od nas maile?
przepraszam Pana bardzo – nie wiem jak to sie dzieje
pozdrawiam
martyna sztaba
Z tego co pamiętam to w zeszłym tygodniu doszedł ostatni email od nich.
lut 27
Zaprzyjaźniony korespondent z Holandii donosi o nowej (?) możliwości przeglądania serwisu youtube.com. Nowej od strony wizualnej i koncepcyjnej, ale w sumie nie dającej nowych możliwości jako takich.
Otóż, oglądając dowolny film na pełnym ekranie, należy kliknąć w ikonę z trzema okręgami, zlokalizowaną obok pauzy w lewym dolnym rogu. Pojawią się „szalone kulki” będące odnośnikami do filmów skategoryzowanych jako podobne filmy wideo. Przytrzymują kursor na którymś z filmów dostajemy informację o jego tytule i czasie trwania oraz, co najważniejsze, zmienia nam się struktura powiązanych z wybranym filmem odnośników. Wizualnie bardzo pyszne. W praktyce sprawia to, że samo przeglądanie jest ciekawsze od oglądania materiału wideo.
Nie wiem od jak dawna Google udostępnia te ficzer, ale nie trafiłem na informację o tym, a muszę się przyznać do uważnego śledzenia webowej blogosfery.
Informację dedykuję tym, którzy, jak ja, nie często oglądają filmy z youtube na pełnym ekranie i nie mieli możliwości dostrzec tej funkcji.
lut 11
Doprowadziłem do końca szereg zmian, których trudno nazwać poważnymi, ale miały charakter na tyle upierdliwych, że nie odważyłbym się o nich napisać „kosmetyczne”. No i zmotywowanie się do tego trwało dobre kilka tygodni.
Komunikaty w jabberowym AleBocie wyglądają znacznie lepiej. Większość wiadomości od serwera jest sformatowana ze znakami końca linii, czego niestety nie chce mi się wprowadzić w wersji gg. Różnica dotyczy też zdolności do operowania polskimi znakami, oczywiście na korzyść Jabbera.
Myślę, że w ciągu kilku najbliższych dni użytkownicy AleBota zostaną powiadomieni o kolejnej, tym razem dosyć fundamentalnej, zmianie.
lut 07
Dawno temu zajmowałem się całkiem na poważnie poezją, po tej działalności zostały mi miłe wspomnienia z kilku konkursów, które dane mi było wygrać oraz strona szewczyk.freehost.pl gdzie zgromadziłem reprezentatywną próbę własnej twórczości. Oto lista słow kluczowych, dzięki którym wygłodzony poezji użytkownik wyszukiwarek internetowych trafiał na moją stronę. Pozwoliłem sobie podzielić materiał na sekcje:
z bogiem w sercu:
wiersze o maryi
wiersze o maryji
wiersz religijny do pana boga
wiersz o miłości i moralności
medykalia:
wstrzyknięcie botoksu w bytomiu
wiersz nowotwór
kamil szewczyk lekarz
strofy raczej niepokojące:
masturbacja młodszej siostry
wierszyki o miłosci do siostry
poezja dla czytelnika wymagającego:
wiersze astralne
pewny siebie wiersz
wierszyki o symetrii
wiersze o marynarzach
strzelba na ścianie
wiersze singla
eSeMeSy okolicznościowe:
kartka z pięknym wierszem o miłości
wiersze o milosci +żona
wiersz lubie cie
wierszyki na świeta dla starszych
wierszyki na 26 grudnia
Gdyby odbywał się plebiscyt to postawiłbym na botoks.
Najnowsze komentarze